Uważaj na wiśniowe nalewki! Mogą zawierać amygdalinę.

Podziel się...Facebook1Google+0Twitter0Email

Gorzkie migdały, a także pestki moreli, brzoskwiń, śliwek, czereśni i wiśni zawierają niebezpieczny glukozyd - amygdalinę. Jest to związek cyjanogenny, z którego pod wpływem enzymów uwalnia się cyjanowodór.

Migdały i pestnalewki-wisniowejpgki brzoskwiń zawierają od 2 do 3% amygdaliny, a pestki moreli aż 8%. Pestki śliwek, wiśni, czereśni zawierają ok. 1,5-2,5 mg/kg owoców cyjanowodoru, kompoty gotowane z całych owoców ok. 0,01-0,39 mg/kg, a wódki i nalewki ok. 3 mg/dm3 tego związku.

Cyjanowodór po wchłonięciu z przewodu pokarmowego może wywołać silne zatrucie, prowadzące do niedotlenienia organizmu. Związek ten wiąże żelazo i prowadzi do porażenia oddychania tkankowego, w efekcie czego osoba dusi się. Cyjanowodór powoduje również porażenie ośrodka oddechowego w ośrodkowym układzie nerwowym, aż do zatrzymania akcji serca. Pierwsze objawy zatrucia to: pieczenie w jamie ustnej, ślinotok, nudności, wymioty, rozszerzone źrenice oczu, utrudnione, spowolnione oddychanie, zawroty głowy, drgawki, spadek ciśnienia tętniczego krwi, a nawet omdlenia.

Objawy silnego zatrucia mogą pojawić się po zjedzeniu przez osobę dorosłą ok. 50 gorzkich migdałów jednego dnia i 5-10 migdałów przez dziecko. Niebezpieczne są także pestki, kompoty i nalewki alkoholowe z całych niedrylowanych owoców lub pestek śliwek, czereśni, czy wiśni.

Dlatego kompoty i nalewki powinny być przygotowywane z owoców pozbawionych pestek.

 

Wasze komentarze

Amigdalina nie jest niebezpieczna. Jest za to naturalnym lekiem na wszelakie nowotwory, znanym też jako witamina B17. Każda molekuła zawiera jedną jednostkę cyjanku, jedna jednostkę benzaldehydu i dwie jednostki glukozy(cukru) ‘zamknięte’ razem. Po to, aby cyjanek mógł stać się niebezpieczny trzeba najpierw ‘otworzyć’ molekulę, aby go uwolnić, trick którego jest w stanie dokonać jedynie pewien enzym, zwany beta-glukozydaza, który jest obecny w całym ciele ludzkim w maleńkich ilościach przy czym jego ilość znacznie wzrasta do znacznych ilości ( stukrotnie wyższych) tylko w jednym miejscu: w siedlisku złośliwego narośla rakowego. Tak więc cyjanek bywa jedynie jakby ‘otwierany’ w miejscu, gdzie znajduje się rak, z drastycznymi efektami, które całkowicie niszczą komórki rakowe, ponieważ benzaldehyd ‘otwiera’ się w tym samym czasie. Benzaldehyd jest śmiertelnie niebezpieczną trucizną, która wówczas działa łącznie z cyjankiem, wytwarzając truciznę sto razy silniejszą, niż każdy z nich z osobna. Połączony efekt tych związków na komórki rakowe najlepiej pozostawić wyobraźni. Ale co z niebezpieczeństwem dla reszty komórek ciała? Inny enzym, rodanaza, zawsze obecny w daleko większych ilościach niż ‘otwierający’ enzym beta-glucosidase w zdrowych komórkach, posiada prostą zdolność kompletnego rozdrobnienia i przetworzenia zarówno cyjanku jak i benzaldehydu w produkty korzystne dla zdrowia. Jak można przewidzieć, komórki rakowe nie zawierają w ogóle rodanazy, co pozostawia je kompletnie na łasce tych dwu niebezpiecznych trucizn.
Tylko, że koncerny farmaceutyczne zakazały korzystać z natury i rozpowszechniają te głupoty, o truciznach, bo chcą zarabiać pieniądze na lekach na raka…

Pozdrawiam, student biotechnologii.

Podziel się...Facebook1Google+0Twitter0Email
Opublikowany w: Porady żywieniowe

Dodaj komentarz


4 + = trzynaście