GMO - żywność modyfikowana genetycznie
Źródło: pixabay

Wielkie sukcesy biotechnologii roślinnej były impulsem do rozpoczęcia prac nad modyfikacją genomu zwierząt hodowlanych. Jednak jak dotąd na świecie do konsumpcji (oprócz łososia i krewetek w USA) nie wprowadzono żadnego zwierzęcia ze zmienionym genomem. Główne cele prac genetycznych związane są z produkcją zwierzęcych surowców.

Najważniejszym kierunkiem we współczesnej biotechnologii jest uzyskanie korzystnego tempa wzrostu zwierząt i większej produkcji mięsa, zwiększenie wydajności mlecznej i polepszenie jakości mleka oraz podwyższenie wydajności i jakości wełny. Aby uzyskać powyższe cele doskonali się składniki pasz. Stosując odpowiednie diety można np. w krótkim okresie czasu wyhodować świnie, o pożądanej mięsności i mało otłuszczone. Doskonali się żywienie kur tak, aby uzyskiwać szeroki asortyment jaj, o wzbogaconym lub modyfikowanym składzie, ważnym ze względów żywieniowych, np. jajka o żółtku wzbogaconym w witaminy A, D, E, K, wielonienasycone kwasy tłuszczowe, czy o zmniejszonej zawartości cholesterolu.

Szerokie zainteresowanie budzi modyfikacja genetyczna składu mleka. Dokonuje się jej poprzez wprowadzenie nowych lub doskonalenie istniejących genów białek mleka, co może zwiększyć wartość odżywczą tego produktu lub polepszyć jego właściwości jako surowca do przetworzenia.

Poprzez modyfikacje genetyczne można zwiększyć odporność mleka na podwyższoną temperaturę. Możliwa jest także tzw. „humanizacja” mleka krowiego, poprzez częściowe zastąpienie białek krowich białkami ludzkimi, co być może będzie lepszym produktem odżywczym dla dzieci. Można również zmniejszać zawartość tłuszczu w mleku oraz zwiększać udział kwasów tłuszczowych nienasyconych- zdrowszych dla człowieka. Bardzo ważną modyfikacją mleka jest zmniejszenie w nim zawartości laktozy, wpływającej niekorzystnie na jakość serów i innych przetworów mlecznych oraz nietolerowanej  przez niektórych ludzi jako składnik pożywienia. Prowadzone są także prace, prowadzące do zmniejszenia zawartości białka, które jest głównym alergenem mleka – beta-laktoglobuliny.

Pomimo korzyści wynikających z modyfikacji genetycznych żywności, nie należy bagatelizować negatywnych skutków związanych z używaniem tego typu produktów.

Źródło: E. Tałałaj

PODZIEL SIĘ
Emilia Sienkiewicz
Dietetyk kliniczny w poradni Dietomedica. Absolwentka dziennych studiów magisterskich na kierunku Dietetyka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Specjalistka w zakresie żywienia człowieka zdrowego i chorego oraz profilaktyki chorób żywieniowo-zależnych. Współzałożycielka i redaktor dietto.pl. Posiada uprawnienia pedagogiczne (ukończone studia podyplomowe). Prywatnie mama dwójki chłopców.