jak ludzie odżywiali się na przestrzeni wieków
źródło: shutterstock

Od niepamiętnych czasów najważniejszym problemem w życiu człowieka była żywność oraz sposoby jej pozyskiwania. Ludzie pracują przede wszystkim po to, aby zdobywać pożywienie i dopiero po zaspokojeniu tej potrzeby myślą o innych dążeniach. Głównym motorem rozwoju ludzkości była walka o zaspokojenie głodu i pragnienia.

Człowiek pierwotny był zbieraczem pożywienia. Żywił się korzonkami, jagodami, ziołami, owocami dziko rosnących drzew i krzewów. Zjadał również szarańczę i inne owady, ślimaki, mięczaki oraz jaja dzikich ptaków i gadów. Wszystkie te pokarmy spożywał na surowo, ponieważ nie znano wówczas ognia.

Około trzech milionów lat temu ludzie zaczęli chwytać drobną zwierzynę i to zapoczątkowało okres polowań. Łowiectwo umożliwiło zwiększenie asortymentu spożywanych pokarmów i zapewniło spożywanie białka pochodzenia zwierzęcego – bardziej wartościowego pod względem odżywczym. Ponieważ natura nie wyposażyła człowieka w potężne kły i pazury, żeby polować skuteczniej, uzbroił się w narzędzia takie jak kij i kamień. Gdy nauczył się już polować, wykorzystywał każdą część zdobytej zwierzyny. Mięso stanowiło podstawę wyżywienia, skóry przeznaczał na posłanie, okrycia, pojemniki, z kości i poroża wyrabiał broń i narzędzia, z zębów, piór i pazurów robił amulety oraz różne ozdoby. Często było tak, że jedno udane polowanie pozwalało spokojnie przeżyć człowiekowi, a nieraz całej gromadzie długi czas.

Przełomem w rozwoju ewolucji było opanowanie przez ludzi około czterysta tysięcy lat temu umiejętności rozniecania i kontrolowania ognia. Nie wiadomo dokładnie gdzie po raz pierwszy człowiek samodzielnie rozpalił ogień. Wiadomo jednak, iż źródłem ognia były początkowo zjawiska przyrodnicze: pioruny i wywoływane przez nie pożary lasów. Żar z naturalnych palenisk przenoszono do ludzkich siedzib. Tak zdobyty ogień przechowywany był niczym największy skarb. Później człowiek nauczył się rozniecać ogień pocierając o siebie dwa kawałki drewna lub przez odpowiednie uderzanie kamienia o kamień. Ogień dał ludziom możliwość pieczenia żywności, przez co stała się ona smaczniejsza, zdrowsza oraz lepiej strawna.

Ważnym wydarzeniem w rozwoju cywilizacji było stopniowe przekształcanie się zbieraczy i łowców w rolników i hodowców. Nastąpiło to około dziesięć tysięcy lat temu w zachodniej Azji i Egipcie, a w Europie około pięć tysięcy lat temu i doprowadziło do zmiany trybu życia ludzi z koczowniczego na osiadły. Rolnictwo ułatwiło ludziom zaspokajanie ich potrzeb pokarmowych oraz stało się fundamentem wszystkich cywilizacji. Każda cywilizacja wiązała się z określoną roślina uprawną, np. chińska opierała się na uprawie ryżu, cywilizacje basenu Morza Śródziemnego (Babilon, Egipt, Rzym i Grecja) na hodowli pszenicy, a cywilizacje Majów, Inków
i Azteków na uprawie kukurydzy.

Epoka rolniczo-hodowlana trwała w postaci niezmienionej przez okresy Średniowiecza i Odrodzenia aż do XVIII wieku, kiedy to nastąpił rozwój nowych metod agrotechniki (nawadnianie, nawożenie, płodozmian, chemizacja, mechanizacja), które umożliwiły intensyfikację produkcji zwierzęcej i roślinnej. Wprowadzano nowe rasy zwierząt oraz gatunki roślin pochodzące od dzikich przodków, np. dzika winorośl europejska Vitis vinifera dała początek prawie 3000 odmian roślin uprawnych. W okresie tym rozwinęło się przetwórstwo żywności. Później stopniowo pojawiały się nowe metody utrwalania i przechowywania żywności, które stały się podstawą nowej nauki – technologii żywności.

Technologia żywności wyodrębniła się na początku lat 30 dwudziestego wieku. Przyczyniła się ona do bardzo szybkiego rozwoju wszystkich gałęzi przetwórstwa surowców żywnościowych. Współczesna technologia żywności zajmuje się jej utrwalaniem, przetwarzaniem oraz otrzymywanie całkowicie nowych produktów spożywczych.

W dzisiejszych czasach pojawił się na szeroką skalę problem nadkonsumpcji żywności. Gwałtownie zwiększyło się zapotrzebowanie ludności na energię, co zostało uzupełnione przede wszystkim tłuszczami. Przypuszcza się, iż w stosunku do diety z okresu paleolitu, ponad dwukrotnie zwiększyło się spożycie tłuszczu, a w szczególności pochodzenia zwierzęcego, przy zmniejszeniu pobrania tłuszczów roślinnych. W wyniku tego nastąpiło zachwianie stosunku kwasów tłuszczowych nasyconych do wielonienasyconych.

Postępująca cywilizacja spowodowała równocześnie dwukrotny spadek spożycia białka i zmianę ilościowych relacji pomiędzy białkami pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Zwiększyła się natomiast podaż węglowodanów, a w szczególności jedno – i dwucukrów.

W miarę postępu cywilizacji wzrasta stopień przetworzenia żywności. W ostatnich latach na rynku pojawiło się wiele produktów wyprodukowanych przez przemysł żywnościowy, np. kwas cytrynowy oraz żywność funkcjonalna i gotowe dania.

Przez tysiące lat ludzkość przechodziła stopniowo od spożywania wyłącznie surowych, naturalnych pokarmów, niepoddanych żadnej obróbce kulinarnej do żywienia, w którym przeważa żywność przetworzona przemysłowo, o zmienionej zawartości odżywczej. Na przestrzeni lat rozszerzył się również bardzo asortyment dostępnych produktów oraz poziom ich spożycia. Spowodowało to określone konsekwencje zdrowotne, ponieważ zarówno nadmiar, jak też niedobór żywności prowadzą do chorób człowieka, zwanych chorobami cywilizacyjnymi.

Źródło: E.Tałałaj

PODZIEL SIĘ
Emilia Sienkiewicz
Dietetyk kliniczny w poradni Dietomedica. Absolwentka dziennych studiów magisterskich na kierunku Dietetyka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Specjalistka w zakresie żywienia człowieka zdrowego i chorego oraz profilaktyki chorób żywieniowo-zależnych. Współzałożycielka i redaktor dietto.pl. Posiada uprawnienia pedagogiczne (ukończone studia podyplomowe). Prywatnie mama dwójki chłopców.