Nowalijki – czy warto je jeść?

Podziel się...Share on Facebook5Share on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

13704_1300780029Według Słownika Języka Polskiego nowalijki to „młode, wiosenne warzywa, ukazujące się po raz pierwszy w sezonie”. Warzywa pojawiające się po raz pierwszy wczesną wiosną zazwyczaj pochodzą ze szklarni. Nowalijki rozwijają się tam w optymalnej temperaturze, wilgotności i oświetleniu. Poza tym są nawożone w taki sposób, aby jak najszybciej trafiły na nasze stoły. Wiele osób zadaje sobie pytanie: czy są one zdrowe, czy lepiej ich unikać?

Bogactwo witamin

Po sezonie zimowym w naszym organizmie często występują niedobory witamin i minerałów, co spowodowane jest między innymi brakiem świeżych warzyw i owoców w sklepach lub ich kiepskim smakiem. Spożywanie pierwszych dobrodziejstw wiosny w postaci nowalijek może pomóc nam pokryć to zapotrzebowanie. Młoda sałata, szczypiorek, pomidory, rzodkiewka, pietruszka, marchew oraz rzeżucha są niewątpliwie bogate w witaminy oraz składniki mineralne, szczególnie w potas, magnez, wapń, kwas foliowy, witaminę C oraz E. Dzięki substancjom o właściwościach antyoksydacyjnych nowalijki wspomagają i ochraniają nasz organizm przed wolnymi rodnikami, spowalniając tym samym procesy starzenia. Witaminy i minerały zawarte w młodych warzywach dbają o kondycję naszych włosów, paznokci i skóry. Natka pietruszki jest szczególnie bogata w witaminę C, przez co pozytywnie wpływa na naszą odporność oraz zwiększa wchłanianie żelaza, co jest szczególnie ważne u osób, u których stwierdza się niedokrwistość. Dodatkowo, posiada ona dużą zawartość kwasu foliowego oraz witaminy A, wapnia, magnezu oraz potasu. Świeża natka pietruszki może być stosowana zarówno do przyprawiania zup, kanapek jak i innych dań.

W jaki sposób nowalijki mogą nam szkodzić?images

Nasze podejrzenia powinny budzić te nowalijki, które pojawiają się w sklepach już przed sezonem, mają nienaturalne kształty (np. są zbyt duże) i kolory. Niektóre z nich hodowane są sztucznie w szklarniach, bez dostępu światła słonecznego. Są one również niejednokrotnie nawożone środkami chemicznymi. Młode warzywa mają niską odporność i dlatego bardzo szybko chłoną zarówno substancje nawożące jak i zanieczyszczenia. W wyniku może dochodzić do kumulacji dużych ilości azotanów, azotynów, pestycydów, herbicydów, ołowiu, rtęci oraz kadmu. Substancje te pobierane z pokarmem mogą zagrażać życiu i zdrowiu człowieka, między innymi poprzez wpływ na powstawanie nowotworów. Z tego względu przy spożywaniu młodych warzyw „z gruntu” należy zachować ostrożność.

Może Cię zainteresować ...  Likopen, czyli dlaczego warto jeść pomidory

Jeść czy nie jeść?

Warzywa pojawiające się po raz pierwszy wiosną, mają piękny, naturalny zapach i kolor oraz są bogate w witaminy i składniki mineralne. Mają one ogromne zastosowanie kulinarne będąc niejednokrotnie najlepszymi przyprawami naszych dań. Dlatego też jak najbardziej powinniśmy je włączać do naszego codziennego jadłospisu pamiętając o kilku ważnych zasadach:

1. Nie należy kupować nowalijek przed sezonem, szczególnie kiedy wiadomo, że niemożliwy był import, a ich kolor i kształt jest nienaturalny.
2. Nowalijki najlepiej kupować od sprawdzonych producentów, a w szczególności u takich, którzy posiadają certyfikaty żywności ekologicznej, nienawożonej pestycydami i herbicydami.
3. Nie należy robić zakupów na bazarach i rynkach znajdujących się w pobliżu ruchliwych ulic, ponieważ w tych miejscach widoczna jest duża emisja spalin samochodowych i związków azotowych. Nowalijki, które sprzedawane są w takich warunkach, szybko chłoną szkodliwe związki wbudowując je w swoje struktury.
4. Młode warzywa należy zawsze dokładnie umyć. Dodatkowo, zaleca się ich obieranie, ponieważ oprócz dużej zawartości witamin i minerałów w skórce kumulują się niebezpieczne substancje.
5. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest własna hodowla nowalijek, chociażby w doniczkach na parapecie. Oprócz pewności, że nie zawierają one zanieczyszczeń możemy również czerpać przyjemność z własnej uprawy.

 

Podziel się...Share on Facebook5Share on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone


Wolisz tracić czas, czy kilogramy? Wypróbuj profesjonalny sposób na zgrabną sylwetkę - Więcej


Anna Urbanik

Anna Urbanik

Dietetyk kliniczny i sportowy. Absolwentka Dietetyki na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym oraz Pedagogiki na Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Edukatorka żywieniowa współpracująca między innymi z Polskim Towarzystwem Opieki nad Chorym ze Stomią oraz ze Studenckim Internistycznym Kołem Naukowym w Międzylesiu. Członek zarządu ds. profilaktyki zdrowotnej Stowarzyszenia "Możesz więcej". Wolontariuszka i koordynatorka projektów żywieniowych przeprowadzanych przez Bank Żywności w Warszawie. Praktykę zawodową zdobywała w poradniach i szpitalach w Warszawie oraz w Działdowie. Dietetyk w poradni dietetycznej Dietomedica.
Anna Urbanik