Wysoki poziom cholesterolu we krwi, podwyższone ciśnienie i choroby serca – większość osób uważa, że za tym wszystkim stoi smażone jedzenie. Na przestrzeni lat krytykowano podsmażane smakołyki, ponieważ uznawano je za bardzo niezdrowe. Jak jest jednak w rzeczywistości? Czy faktycznie wszystko, co smażone jest złe i szkodzi naszemu organizmowi?

Jak zdrowo smażyć?

Według badań hiszpańskich naukowców, smażone jedzenie wcale nie musi wiązać się z poważnymi chorobami serca. Jak dowodzą analizy, od tego, czy dane jedzenie jest zdrowe czy nie, zależy nie sposób przyrządzenia, ale rodzaj użytego oleju lub oliwy. Kluczową rolę ma tutaj ilość – im więcej tłuszczu, tym mniej zdrowy posiłek. Dlatego kontrola wykorzystywanego oleju czy oliwy do smażenia jest tak ważna w trakcie przyrządzania dań. Na szczęście na rynku dostępna jest specjalna patelnia teflonowa z funkcją kontroli tłuszczu – wszystko za sprawą odpowiednich okręgów wewnątrz naczynia, które sprawiają, że zużywa się tylko tyle oleju, ile jest konieczne. Pomimo takich rozwiązań nie zaszkodzi jednak ograniczyć spożywanie potraw smażonych do kilku razy na tydzień. Ważna jest także godzina i rodzaj posiłku, ponieważ nie wskazane jest spożywanie dań smażonych np. tuż przed snem.

Dobre tłuszcze

Tak jak już zostało wspomniane, dużo zależy od tego, jaki olej wykorzystywany jest do przygotowywania potraw. Z pewnością najlepszym rozwiązaniem będzie oliwa z oliwek, ale nie mniejszym zainteresowaniem cieszy się także ojej rzepakowy czy słonecznikowy. Jakie są zalety oleju rzepakowego? Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, które pomagają utrzymać cholesterol na właściwym poziomie oraz wpływają na rozwój i funkcjonowanie organizmu. Ponadto, znajduje się w nim także witamina E oraz sterole, które obniżają poziom cholesterolu we krwi. Z kolei olej słonecznikowy posiada beta-karoten oraz zdecydowanie więcej witaminy E niż jego poprzednik. Co więcej, jest on także źródłem fitosteroli, które zapobiegają rozwojowi zmian miażdżycowych. W obu przypadkach najlepiej kupować oleje nierafinowane, ponieważ mają wysoki punkt dymienia, co znaczy, że można smażyć na nich dłużej, nie tracąc przy tym ich wartości odżywczych.

Smażone nie znaczy niezdrowe

Tak jak ze wszystkim, w smażeniu trzeba znać umiar. Spożywanie codziennie przygotowywanych na patelni potraw nie będzie dobre dla naszego organizmu nawet, jeżeli zastosujemy zdrowe tłuszcze. Dlatego najlepiej, gdy potrawy smażone spożywa się tylko kilka razy w tygodniu (od 2 do 3). Pozwoli to na zapewnienie ciału odpowiednich witamin i minerałów, a nie przyczyni się do podwyższonego cholesterolu.

PODZIEL SIĘ
MATERIAŁ PARTNERA
Artykuł opublikowany przez redakcję portalu dietto.pl w ramach współpracy partnerskiej z podmiotami zewnętrznymi.