zmiany w diecie u małego dziecka
źródło: shutterstock

Początek drugiego roku życia dziecka to kolejne zmiany, które pozwolą na obserwowanie prawidłowego rozwoju naszej pociechy. Od 13. miesiąca życia włączać do diety dziecka możemy kolejne produkty. To od nas zależy, z jakimi nawykami dziecko wejdzie w kolejny rok życia. Zadbajmy o to, aby były one prawidłowe, a może także dieta rodziców przy okazji zmieni się na zupełnie zdrową i prawidłową?

3 główne posiłki i coś jeszcze

Dla rosnącego dziecka, które coraz więcej energii zużywa także na aktywność fizyczną, bardzo ważna jest odpowiednia podaż kalorii. Po pierwszym roku życia dziecko powinno otrzymywać około 85 kcal na każdy kilogram masy ciała. Aby to zapotrzebowanie pokryć konieczne jest ustalenie trzech głównych posiłków podawanych o stałych porach.

Śniadanie powinno dostarczać produktów mlecznych w postaci jogurtów, kefirów, kakao lub mleka modyfikowanego. Aby zwiększyć wartość kaloryczną tego posiłku dodać można inne produkty białkowe, na przykład jaja. Uzupełnienie pierwszego posiłku powinny stanowić produkty zbożowe. Mogą to być kasze, ale także pieczywo, jako dodatek do gotowanych jaj.

Obiad podobnie, jak w przypadku dorosłych, powinien być najbardziej kalorycznym posiłkiem. Warto, aby to posiłek dwudaniowy. Pierwsze danie to zawsze zupa lub sok warzywny. Pamiętajmy, że do 3 roku życia nie należy ograniczać podaży tłuszczów w diecie dziecka, dlatego zupy mogą być gotowane na delikatnych mięsnych wywarach. Drugie danie to zawsze porcja białka w postaci mięsa, drobiu, ryby lub jaj. Warto, aby tłuste ryby występowały w diecie dziecka 1-2 razy w tygodniu. Ważna jest tutaj obróbka termiczna. Diecie dziecka musi być łatwostrawna, dlatego wskazane jest gotowanie, duszenie i pieczenie. Drugie danie powinno zawierać także porcję produktów zbożowych w postaci makaronów, kasz lub ziemniaków. Uzupełnieniem powinien być dodatek warzywny, np. w postaci surówek.

Kolacja rocznego malucha także musi być łatwostrawna i dostarczać dziecku odpowiednich składników odżywczych. W posiłku kolejny raz może znaleźć się porcja białka w postaci chudego mięsa czy ryby, jogurtu, kefiru czy serów. Kolacje małego dziecka mogą stanowić kanapki na z twarożkiem i warzywami.

Przekąski to także ważne elementy diety małego dziecka. Najlepiej między posiłkami dać dziecku świeże owoce, soki a nawet gotowe deserki odpowiednie do wieku dziecka. Przekąską może być także jogurt owocowy, najlepiej jednak jeśli będzie to jogurt naturalny z dodatkiem świeżych owoców.

Produkty zbożowe

Dla dziecka są źródłem skrobi, witamin z grupy B oraz składników mineralnych: fosforu, wapnia czy magnezu. Dla swojej pociechy najlepiej wybierać produkty zbożowe z pełnego przemiału. Będą one źródłem cennego błonnika, który ułatwi trawienie i wchłanianie składników odżywczych, ale także wydalanie niestrawionych resztek. Wykorzystywać można pełnoziarniste pieczywo, kasze, zarówno grube, jak i drobne, poza tym także makarony i płatki śniadaniowe. Tutaj jednak należy uważać na sztuczne substancje dodawane do płatków śniadaniowych, które powinny być wykluczone z diety rocznego dziecka.

Warzywa i owoce

Są źródłem dobrze wchłanianych witamin, minerałów i błonnika. Warto, szczególnie w diecie tak małego, intensywnie rozwijającego się dziecka, dodawać warzywa i owoce do każdego posiłku. Dlatego jeśli przygotowujemy kanapkę to koniecznie z dodatkiem na przykład pomidora; jeśli jogurt to z suszonymi owocami itd. Warto dawać dziecku poznać nowe smaki, najlepiej zaczynając od warzyw, do których zwykle trudniej jest dzieci przekonać. Po ukończeniu 13. Miesiąca życia można dziecku powoli podawać kiszoną kapustę, szczaw, paprykę, sałaty i zielony groszek; a z owoców: cytrusy, śliwki, czereśnie i truskawki.

Nabiał w diecie małego dziecka

W diecie rocznego dziecka zapotrzebowanie na wapń to 800-1000 mg na dobę. W praktyce oznacza to, że nabiał powinien występować w przynajmniej 3 posiłkach dziennie. Wapń potrzebny jest do prawidłowego rozwoju kości i zębów dziecka. Ważną rolę w przyswajaniu wapnia odgrywa witamina D. Roczne dziecko potrzebuje 600-1000 IU/dobę. Taka ilość witaminy D najczęściej pochodzi z suplementacji i wyraźnie pomaga we wchłanianiu wapnia.

Niepotrzebna sól i przyprawy

Rodzice często próbując posiłków dla dzieci stwierdzają, że są one zbyt mdłe, aby dziecko chciało je zjeść. Jednak dziecko odczuwa smaki zupełnie inaczej – nie zna jeszcze intensywnego smaku przypraw i wcale tego nie potrzebuje. Raz przyzwyczajony do soli i przypraw organizm ciężko jest odzwyczaić. Szczególnie w diecie małego dziecka, ważne jest ograniczenie soli, ze względu na sód, który może obciążać, nie do końca rozwinięte jeszcze, nerki dziecka. Dlatego właśnie, jeśli rodzic przygotowuje danie dla całej rodziny, lepiej zostawić je bez soli i ostrych przypraw a według własnych upodobań doprawić już na talerzu.

Dziecku na pewno nie zaszkodzą natomiast zioła – mogą być w postaci suszonej i świeżej. Sól doskonale zastąpią dość intensywne zioła: tymianek, majeranek, rozmaryn, bazylia czy oregano. W daniach gotowanych dziecku nie zaszkodzą liście laurowe i ziele angielskie. Smak potraw poprawią także nasiona – nie należy się ich bać, ale także dobrze jest z nimi nie przesadzać. Dodatek nasion słonecznika czy dyni do 1-2 posiłków dziecka będzie wystarczający.

Kwestią sporną pozostają także wędliny. Obecnie przyjmuje się, że wędlin nie powinny spożywać dzieci do 3. roku życia. Poza mięsem, zawierają one także konserwanty i inne dodatki do żywności, które tak małym dzieciom mogą zaszkodzić nawet w niewielkich ilościach.

Dieta rocznego dziecka – podsumujmy!

Dieta rocznego dziecka powinna zapewniać odpowiednią podaż energii, ale także wszystkich składników odżywczych. Takie dzieci intensywnie się rozwija i często lubi także poznawać nowe produkty spożywcze. Pozwólmy mu cieszyć się także jedzenie, aby wspierać jego prawidłowy rozwój i zapewnić mu zdrowie na wiele lat w przyszłości przez kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych.

PODZIEL SIĘ
Agnieszka Maciuła
Dietetyk kształcący się nadal na dziennych studiach magisterskich. Mimo dalszej nauki zdobyła już praktykę zawodową w wielu szpitalach i poradniach dietetycznych w Rzeszowie. Uczestniczyła w akcjach organizowanych przez Banki Żywości oraz Koło Naukowe Dietetyków UR, a przez trzy lata studiów uczestniczyła w wielu kursach dotyczących m.in. żywienia w anoreksji, chorobach cywilizacyjnych i celiakii. Prywatnie jest miłośniczką dziennikarstwa i troskliwą opiekunką zwierząt.