etykiety na produktach spożywczych
źródło: shutterstock

W dzisiejszych czasach na kolorowych etykietach produktów żywnościowych można spotkać mnóstwo napisów. Niektóre z nich brzmią tak kosmicznie, że trudno je wymówić nie „łamiąc” sobie języka. Producenci poprzez marketingowy żargon manipulują konsumentami. Potrafią sprytnie zamaskować cukier i nasycone tłuszcze oraz jednocześnie przekonać, że dany produkt jest zdrowy.

Na czym polega sekret umiejętnego wyboru zdrowej żywności?

Często spotykane  logo Zdrowa Żywność wygląda wspaniale, dopóki nie zerkniemy na etykietę produktu, z której wynika, że nie zawiera on żadnych składników odżywczych oprócz cukru i tłuszczu. Przy wyborze żywności powinniśmy się kierować jej zawartością – składem i składnikami odżywczymi, a nie napisami na przodzie opakowania.

Oto trzy zasady prawidłowego czytania etykiet:

Zawsze patrzmy na tył opakowania

Najlepiej na starcie zignorujmy przód opakowania i zerknijmy na zawartość i listę składników odżywczych. Nie powinniśmy zwracać uwagi na hasła typu 0% tłuszczu, light, fit, ponieważ w istocie te „beztłuszczowe” produkty mogą zawierać mnóstwo cukru. Podobnie jest z hasłem „zawiera pełne ziarna”. Produkty tak oznaczone w większości wcale nie są wyprodukowane z pełnych ziaren. Na rynku żywnościowym można spotkać „pełnoziarniste” pieczywo, mąkę, makaron, ciasteczka, jednak nie zawsze napis na opakowaniu oddaje rzeczywisty obraz tego, co znajduje się wewnątrz reklamowanego produktu.

Im mniej składników, tym lepiej.

Najzdrowsza jest oczywiście żywność nieprzetworzona, naturalna, pochodząca prosto z gruntu, która nie wymaga etykietowania. Jeżeli jednak kupujemy produkty w opakowaniach to pamiętajmy, żeby wybierać takie, które mają jak najmniejszą ilość składników.

Unikajmy zamaskowanych oszustów – cukru i tłuszczu.

W spisie składników wielu produktów możemy znaleźć mylące słowa, które nie informują nas wprost o zawartości cukru i tłuszczu.

Cukier – może być ukryty pod różnymi nazwami, tj.: dekstroza, sacharoza i inne słowa z końcówką „-oza”, mannitol i inne słowa z końcówką „-ol”, melasa, syrop klonowy.

Tłuszcz – powinniśmy się wystrzegać wszystkich tłuszczów nasyconych , typu trans, olejów częściowo uwodornionych, oleju palmowego i kokosowego, które przyczyniają się do wzrostu poziomu cholesterolu we krwi.

PODZIEL SIĘ
Emilia Sienkiewicz
Dietetyk kliniczny w poradni Dietomedica. Absolwentka dziennych studiów magisterskich na kierunku Dietetyka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Specjalistka w zakresie żywienia człowieka zdrowego i chorego oraz profilaktyki chorób żywieniowo-zależnych. Współzałożycielka i redaktor dietto.pl. Posiada uprawnienia pedagogiczne (ukończone studia podyplomowe). Prywatnie mama dwójki chłopców.