płatki śniadaniowe
źródło: shutterstock

Płatki śniadaniowe są reklamowane jako „zdrowy start dnia”, zwłaszcza dla dzieci. Jednak niektóre z nich są bardzo mocno przetworzone – są dosładzane, czekoladowe, w postaci kulek, muszelek, poduszeczek, czy zlepiane „miodem”. Takie płatki w sklepach powinny się znajdować w dziale ze słodyczami, a nie być reklamowane jako zdrowe…

Płatki śniadaniowe z dodatkiem mleka to ulubione śniadanie nie tylko dzieci, ale również wielu dorosłych. Jest to pełnowartościowy posiłek pod warunkiem, że wybieramy otręby, płatki owsiane, muesli lub zwykłe płatki kukurydziane.

Zdrowym natomiast nie można nazwać śniadania, w którym znajdują się płatki śniadaniowe wysokoprzetworzone, bogate w puste kalorie. Są one słodkie i mają mnóstwo sztucznych dodatków – m.in. sól, tłuszcze typu trans, mleko w proszku, konserwanty, emulgatory, sztuczne barwniki i aromaty. Najczęściej są produkowane zamiast z pełnego ziarna – z grysu (drobne cząstki pełnego ziarna). Dlatego zamiast słodkich muszelek, czy kuleczek lepiej wybrać otręby, owsiankę, zwykłe płatki kukurydziane (wytwarzane z pełnego ziarna) lub muesli i dorzucić do nich suszone lub świeże owoce, pestki dyni, słonecznika, orzechy.

Jak wynika z badań konsumenckich (w których badano 275 rodzajów płatków dostępnych na rynku brytyjskim) ok. 75% płatków nie można określić jako zdrowe. Zawierają bowiem bardzo dużo tłuszczu (niekiedy więcej niż kanapka z boczkiem) i mnóstwo kalorii (więcej niż baton czekoladowy). Poza tym mają mało błonnika pokarmowego i zbyt dużą ilość cukru. Okazało się także, że niektóre z wysokoprzetworzonych płatków zawierają w swoim składzie akrylamid – substancję chemiczną powstającą w żywności podczas grillowania, czy smażenia, która jest podejrzewana o działanie rakotwórcze i negatywnie wpływa na serce i układ krążenia.

Jak powstają płatki śniadaniowe?

Płatki śniadaniowe są produkowane różnymi metodami ze zbóż: kukurydzy, owsa, pszenicy, jęczmienia, żyta, ryżu, amarantusa.

  • tradycyjne płatki kukurydziane – ziarna kukurydzy są gotowane, po czym walcowane (przybierają wówczas kształt płatków) i opiekane w wysokiej temperaturze, dzięki czemu stają się chrupiące.
  • płatki otrzymywane maszynowo – specjalnie przetworzone ciasto formuje się w kuleczki, muszelki, poduszeczki i zatapia w miodzie, czekoladzie itp.
  • płatki otrzymywane poprzez pęcznienie – miesza się mąki zbożowe, następnie lekko suszy, gwałtownie nadmuchuje i powleka słodkimi polewami.
  • muesli – płatki z dodatkiem orzechów, pestek, suszonych lub kandyzowanych owoców.

Jak w sklepie wybrać zdrowe płatki?

  • należy dokładnie czytać etykiety płatków: sprawdzać kaloryczność i zawartość błonnika (im więcej, tym lepiej).
  • sprawdzać zawartość cukru w płatkach (należy też uważać na inne jego postacie, np. syrop glukozowo-fruktozowy).
  • uważać na inne dodatki: tłuszcze typu trans, mleko w proszku, sól, emulgatory, konserwanty, barwniki i aromaty.
  • nie dać się nabrać na rysunek smukłej sylwetki na opakowaniu, czy napisy typu „light”„slim”,„fit” – to zwykły chwyt reklamowy! Wystarczy sprawdzić ich zawartość kaloryczną. Maja tyle samo kalorii, co zwykłe płatki, albo nawet i więcej.
  • nie kupować płatków smakowych, np. truskawkowych, wiśniowych, bananowych, ponieważ płatki te tak naprawdę nie zawierają owoców lecz różnego rodzaju sztuczne dodatki – lepiej do zwykłych płatków dodać świeże owoce.

Zdrowe płatki najlepiej zrobić samemu w domu, bezpośrednio przed spożyciem!
Wystarczy zmieszać: otręby, płatki owsiane, rodzynki, orzechy, pestki dyni, słonecznika, ziarna amarantusa, pokrojone suszone śliwki, morele, świeże owoce, miód (wybrać te składniki, które lubimy) i dodać mleko (najlepiej o zawartości 2% tłuszczu). Można dodatkowo dodać przyprawy , np. cynamon, czy kurkumę.

Źródło: K.Bosacka, M. Kozłowska-Wojciechowska: Czy wiesz, co jesz?

PODZIEL SIĘ
Emilia Sienkiewicz
Dietetyk kliniczny w poradni Dietomedica. Absolwentka dziennych studiów magisterskich na kierunku Dietetyka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Specjalistka w zakresie żywienia człowieka zdrowego i chorego oraz profilaktyki chorób żywieniowo-zależnych. Współzałożycielka i redaktor dietto.pl. Posiada uprawnienia pedagogiczne (ukończone studia podyplomowe). Prywatnie mama dwójki chłopców.